Papierowe miasto

Te papierowe domki bardziej zafascynowały mnie niż mojego syna. To dla mnie wspomnieniem dzieciństwa. Tutaj, tutaj i tutaj znajdziecie pomysły które znalazłam w sieci. A tutaj link do szablonów z których korzystaliśmy. A poniżej to co sami wykonaliśmy 🙂 Do klejenia polecam mój ulubiony materiał czyli taśmę klejąca dwustronną 🙂 Miłej zabawy 🙂

Rodzinny wieczór filmowy – nasza lista filmów

Ostatnio w każdą sobotę słyszę pytanie „Mamo, jaki film obejrzymy ?”. Zrobiłam więc sobie listę filmów które chciałabym obejrzeć całą rodziną :). Wybór filmu dla nas wszystkich to trudna sztuka :). Szczególnie w tym momencie, bo różnica wieku między dziećmi (mają 3,5 i 7,5 roku) powoduje że czasami trudno znaleźć coś co zadowoli obie strony…

Detektyw na tropie wiosny

Wiosna oficjalna już jest. Ale czy przyroda to potwierdza ? Super detektyw znajdzie odpowiedź na to pytanie. Uzbrojony w lupę i doskonałe umiejętności tropiące, znajdzie dowody które nie pozostawią ani cienia wątpliwości. Moja córka miała dużo radości bawiąc się w małego wiosennego detektywa. Co było nam potrzebne : * lupa W pierwszej kolejności młody tropiciel…

Papierowa kostka

Moje dzieci lubią różne historie. Lubią ich słuchać, lubią je wymyślać lubią je odgrywać. Będąc kiedyś z synkiem na zajęciach dla dzieciaków organizowanych w osiedlowym domu kultury zobaczyłam prosty, banalny i genialny pomysł na rozwijanie wątków opowieści. A mianowicie papierowa kostka z narysowanymi przez dziecko obrazkami. Okazuje się że jest mnóstwo tematów o których można…

Literkowy parking

Jedną z ulubionych zabawek mojego syna są samochody. Ta zabawa wydała mi się więc prosta, łatwa w przygotowaniu, ciekawa,  a co najważniejsze idealnie dopasowana do zainteresowań mojego dziecka. Miałam też nadzieje że przemycę w ten sposób trochę nauki 🙂 Zaczęło się tak: „Nie, mamo, nie może tak być ! Litery ? Mamo czy ty widziałaś…

Bawimy się w piratów

Od czego zaczynać jak nie od pirackich podróży pełnych fascynujących przygód, nieznanych lądów,  nieustraszonych okrzyków i skrzyń pełnych skarbów. Jako że akcesoria pirackie to podstawa miały być czapki, przepaski na oko, lunety i co najważniejsze mapa. Wszystkie potrzebne elementy przygotowałam wcześniej. Dzieci kleiły, a ja zajęłam się całą resztą. Największą furorę wzbudziła mapa. Syn był…